Postępowanie sanacyjne to jedno z narzędzi, które ma pomóc firmie wyjść z problemów finansowych i uniknąć upadłości. W praktyce chodzi o to, żeby naprawić sytuację przedsiębiorstwa i umożliwić spłatę długów.
Po otwarciu sanacji cały majątek związany z działalnością dłużnika trafia do masy sanacyjnej. Zarząd nad nim przejmuje zarządca wyznaczony przez sąd – to on podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące firmy i jej majątku.
Problem pojawia się wtedy, gdy dłużnik pozostaje w małżeństwie, w którym obowiązuje wspólność majątkowa. W takiej sytuacji do masy sanacyjnej trafia nie tylko jego majątek, ale także majątek wspólny małżonków. Co to oznacza w praktyce? W praktyce oznacza to, że rzeczy kupione w trakcie małżeństwa – np. mieszkanie, samochód czy oszczędności – mogą zostać przez zarządcę zlikwidowane i w ten sposób wykorzystane do spłaty długów.
Trzeba jeszcze wyjaśnić, że majątek wspólny to wszystko, co małżonkowie kupili lub zarobili w trakcie trwania małżeństwa. Nie ma znaczenia, kto faktycznie zapłacił – co do zasady wszystko trafia do wspólnego „koszyka”.
Do majątku wspólnego zalicza się m.in. wynagrodzenie za pracę, dochody z działalności gospodarczej, oszczędności czy inne rzeczy nabyte w trakcie małżeństwa. To zazwyczaj największa część majątku małżonków, traktowana jako jedna spójna całość.
Każdy z małżonków ma też swój majątek osobisty. Należą do niego np. rzeczy kupione przed ślubem, otrzymane w spadku lub darowiźnie. W przypadku sanacji tylko majątek osobisty dłużnika wchodzi do postępowania – majątek drugiego małżonka pozostaje poza nim.
Jeśli małżonkowie mają rozdzielność majątkową (zawarli intercyzę), majątek wspólny w ogóle nie powstaje. W takiej sytuacji sanacja obejmuje wyłącznie majątek dłużnika. Warto też wiedzieć, że samo otwarcie sanacji nie zmienia ustroju majątkowego małżonków. To, co ustalili wcześniej, nadal obowiązuje.
Celem postępowania sanacyjnego nie jest sprzedaż całego majątku, jak w upadłości, ale ratowanie firmy. Dlatego zarządca powinien przede wszystkim pozbywać się rzeczy zbędnych albo takich, które generują koszty, a nie tych, które przynoszą dochód.
Jeśli chodzi o majątek wspólny, sytuacja jest bardziej złożona. Zarządca przejmuje zarząd nad tym majątkiem, więc to on decyduje o jego losie. Nie oznacza to jednak, że drugi małżonek nie ma żadnych praw.
Może on nadal korzystać z rzeczy należących do majątku wspólnego – o ile nie koliduje to z działaniami zarządcy. Nie może jednak ich sprzedawać, niszczyć ani oddawać innym osobom. Powinien raczej dbać o majątek, a nie go uszczuplać.
A co, jeśli zarządca chce sprzedać majątek wspólny, np. maszyny albo inne składniki przedsiębiorstwa? W takim przypadku nie zawsze wymagana jest zgoda drugiego małżonka – wiele zależy od rodzaju czynności.
Zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, czynności mieszczące się w ramach zwykłego zarządu (np. dotyczące bieżącej działalności przedsiębiorstwa lub składników o mniejszym znaczeniu) mogą być dokonywane bez zgody drugiego małżonka.
Inaczej jest w przypadku czynności przekraczających zwykły zarząd. Dotyczy to w szczególności sprzedaży nieruchomości (np. budynku, lokalu lub gruntu), przedsiębiorstwa albo jego zorganizowanej części lub też ich wydzierżawienia. W takich sytuacjach konieczna jest zgoda drugiego małżonka – może ona zostać udzielona przed dokonaniem czynności albo ją potwierdzić.
Brak zgody lub wyraźny sprzeciw co do zasady uniemożliwia skuteczne dokonanie czynności, a jej przeprowadzenie bez wymaganej zgody prowadzi do nieważności czynności.
Warto jednak pamiętać, że w przypadku odmowy zgody zarządca może zwrócić się do sądu o jej zastąpienie. Sąd udzieli zgody, jeżeli uzna, że przemawia za tym dobro rodziny.
Skutek w postaci objęcia majątku wspólnego masą sanacyjną powstaje z chwilą otwarcia postępowania przez sąd. Od tego momentu zarząd nad tym majątkiem sprawuje zarządca, a małżonkowie nie mogą samodzielnie podejmować czynności prowadzących do jego uszczuplenia.
Interes drugiego małżonka nie zostaje jednak pominięty. Małżonek może – a w praktyce powinien – czuwać nad działaniami zarządcy oraz wyrażać zgodę lub sprzeciw wobec podejmowanych czynności w przypadkach przewidzianych przepisami.
Należy jednak podkreślić, że zarządca działa w sposób profesjonalny i ukierunkowany na przywrócenie dłużnikowi zdolności do regulowania zobowiązań. Nadmierne utrudnianie jego działań może negatywnie wpływać na przebieg sanacji, dlatego przy podejmowaniu decyzji dotyczących majątku wspólnego należy zawsze brać pod uwagę nadrzędny cel postępowania, jakim jest skuteczna restrukturyzacja przedsiębiorstwa, a nie wyłącznie samo utrzymanie majątku wspólnego.